Pamiętnik z podróży

Pamiętnik z podróży: Zakopane i Katowice

Planowałam napisać tylko małą relację z naszego wyjazdu w ramach podsumowania września, ale dopadło mnie takie flow, że powstał z tego materiał na osobny wpis. Jeśli więc wybierasz się w najbliższym czasie do Zakopanego lub Katowic, to być może znajdziesz tutaj dla siebie coś ciekawego!

Reklamy
Lifestyle

Podsumowanie września – górskie wędrówki i duże zmiany

Wrześniu, byłeś super! Zdecydowanie zaliczam cię jako najlepszy miesiąc tego roku. W końcu udało mi się naprawdę odpocząć, nabrać energii do działania i wykorzystać tę nową siłę do rozpoczęcia nowego projektu. W dodatku zaczęła się moja ukochana pora roku! Wiem, że jestem ze swoją miłością do jesieni dość osamotniona, ale nic nie poradzę na to, że spadek temperatury na zewnątrz sprawia, że odzyskuję energię, której pozbawiają mnie upały. Jednak nie o tym miała być dziś mowa! Podsumujmy zatem ten piękny wrześniowy czas.

Lifestyle, Przemyślenia, Rozwój

Nadchodzą zmiany

Według mojego kalendarza publikacji dziś powinien pojawić się wpis z serii “Pamiętnik z podróży”. O tym, jak tuż po przyjeździe do Zakopanego (bo tam właśnie wybraliśmy się na urlop) poczułam się niemal jak główna bohaterka komedii romantycznej, jeszcze opowiem. Najpierw chciałam jednak podzielić się z Wami kilkoma zmianami, które w swoje życie będę wprowadzać tej jesieni. Gotowi? Bo ja zdecydowanie tak!

Przemyślenia

Czy warto zamieniać pasję w pracę?

Pasja to naprawdę świetna rzecz. Sprawia, że jesteśmy interesującymi ludźmi, możemy dzięki niej poznać inne osoby i po prostu dodaje życiu smaku. A już w ogóle cudownie jest, jeśli jesteśmy w stanie na tej pasji zarabiać. W końcu, jak powiedział niegdyś Konfucjusz, “Wybierz pracę, którą kochasz, a nie będziesz musiał pracować nawet przez jeden dzień w swoim życiu”. I choć brzmi to niesamowicie kusząco, nie zawsze ma wiele wspólnego z prawdą.

poranny rytuał joga
Lifestyle, Rozwój

Mój poranny rytuał – przepis na dobry dzień

Jeszcze ponad dwa lata temu moje poranki wyglądały zupełnie inaczej niż obecnie. Wstawałam z łóżka po kilku drzemkach, kompletnie zaspana, z zamglonym umysłem i świadomością, że muszę się spieszyć. Nakładałam makijaż jednocześnie oglądając jakiś filmik na YouTube, jedząc śniadanie i popijając kawę. Wybiegałam z domu w pośpiechu, marząc o chwili dla siebie, która być może, choć raczej nie, nastąpi późnym wieczorem.