Lifestyle

Plastikowe ubrania – czy poliester naprawdę jest zły? / Plastic clothes – is polyester really that bad?

ENGLISH VERSION BELOW

Moja szafa zaczęła ostatnio upraszać się o małe jej uzupełnienie. Z nadzieją w sercu na znalezienie kilku perełek zabrałam się za poszukiwania. Przeczesałam co najmniej pół internetu i większość sklepów w mieście, których progi cenowe nie przekraczają moich możliwości finansowych. Efekt przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Nie pamiętam kiedy ostatnio byłam tak rozczarowana.

Niewiele ubrań przypadło mi do gustu, ale tak oczywiście bywa. Zwłaszcza, gdy jesteś w trybie „poszukiwania”. Gdy tylko konto bankowe ulega odchudzeniu – piękne rzeczy same wyskakują ze sklepowych witryn i okna przeglądarki. Tym razem zauważyłam jednak pewną ciekawą prawidłowość – większość sklepów oferuje bardzo podobne, jeśli nie identyczne modele. Miałam wrażenie, że niezależnie od tego, do jakiego sklepu weszłam, znajdywałam ten sam rodzaj sukienek, bluzek, spodni, etc. Oczywiście nie chodzi o to, by wymyślać koło od nowa, ale zastanawiające jest, że praktycznie każdy sklep, jaki odwiedziłam, prezentował ofertę do złudzenia przypominającą tę z miejsca, które ledwie przed momentem opuściłam.

Moje ostatnie zakupowe doświadczenia naprawdę zaczęły skłaniać mnie do poważnego zastanowienia się nad zakupem własnej maszyny do szycia i nauczeniem się tworzenia własnych ubrań. Takich, które faktycznie będą dopasowane do mojego stylu i sylwetki.

Problem ze znalezieniem ubrań, które by mi pasowały, stanowi jednak jedynie wierzchołek góry lodowej i nie jest w całej tej historii najważniejszy. Najbardziej zszokowała mnie ilość poliestru. Bo nawet jeśli udawało mi się znaleźć jakiś model, który wizualnie mi odpowiadał, ostatecznie odpadał z klasyfikacji przez materiał, z którego był wykonany. A był nim właśnie poliester.

Ale co takiego złego jest z poliestrem, ktoś zapyta. Ja nie jestem naukowcem ani nie zajmuję się zawodowo tkaninami, jednak mam świadomość co najmniej kilku jego bardzo poważnych mankamentów.

Poliester to materiał syntetyczny.

Istnieje podział włókien na syntetyczne, sztuczne i naturalne. Pisała o tym ostatnio Monika Kamińska na swoim Instagramie. Wydawać by się mogło, że materiał syntetyczny i sztuczny to jedno i to samo, różnica jednak jest kolosalna. Włókno sztuczne to materiał wykonywany z surowców naturalnych, lecz w sztuczny sposób. Do tego typu materiałów należy na przykład wiskoza, która jest naprawdę w porządku. Włókna syntetyczne to z kolei materiały wykonywane z surowców, które nie występują naturalnie i są wytwarzane syntetycznie.

Poliester to najgorszy możliwy materiał na lato.

Ubrania poliestrowe sprawiają, że pocimy się bardziej niż zwykle. Co więcej, pot ten nie ma zazwyczaj możliwości ujścia, więc prędzej czy później zaczyna nieprzyjemnie pachnieć. Ubrania poliestrowe nie przepuszczają powietrza, przez co jest nam jeszcze cieplej, a w upalne dni to ostatnie, czego oczekujemy od naszego ubioru. Sama nadal posiadam w swojej szafie kilka poliestrowych sukienek i z własnego doświadczenia wiem, że ich noszenie przy wysokich temperaturach to żadna przyjemność. I cóż z tego, że ładnie wyglądają, skoro pocę się w nich bardziej niż powinnam, a taki zapach do specjalnie eleganckich nie należy, prawda? Bawełna, len czy nawet wiskoza to latem prawdziwe wybawienie.

Poliester jest nieekologiczny.

Chyba wszyscy już słyszeli o mikroplastiku, który został wykryty w żołądkach ryb morskich. Co więcej, okazuje się, że mikroplastik spożywamy i my, ludzie. A poliester (i inne materiały syntetyczne) to nic innego jak włókna plastiku właśnie. Przedostają się one do środowiska m.in. poprzez pranie, a potem trafiają do naszych organizmów m.in. w wodzie, którą pijemy.

Poliester jest łatwopalny.

Czy zauważyłaś, że ubrania wykonane z poliestru mają informację o tym, by trzymać je z dala od ognia? Nie jest to tylko rutynowe ostrzeżenie – poliester pod wpływem ognia zaczyna się topić, powodując ogromne obrażenia. Jeśli mamy na sobie coś wykonane z tego materiału, lepiej naprawdę trzymać się od ognia z daleka.

Nie chciałabym jednak pozostać zupełnie jednostronna i demonizować poliester do granic możliwości. Istnieją w końcu niezaprzeczalne korzyści materiałów poliestrowych i należy do nich między innymi fakt, że

Materiały z domieszką poliestru są bardziej wytrzymałe.

Bawełna z niewielką domieszką poliestru (choć moim zdaniem jakiegokolwiek sztucznego lub syntetycznego materiału) staje się dużo bardziej wytrzymała i odporna na zmechacenia oraz gniecenie. To samo dotyczy innych włókien naturalnych. Mówimy tutaj jednak o małym dodatku, a nie bluzce wykonanej w 70 czy nawet 50% z poliestru.

Poliester sprawdza się w przypadku ubrań sportowych.

Wyspecjalizowane firmy produkujące ubrania sportowe korzystają często z najnowszych technologii, które sprawiają, że poliestrowe leginsy czy koszulki sprawdzają się świetnie podczas uprawiania sportu. Trening w bawełnianych koszulkach, które chłoną pot jak gąbka, a potem schną bardzo długo według mnie dość znacząco obniża nasz komfort. Można więc stwierdzić, że poliester na siłowni jest wręcz wskazany. Poza nią – nieszczególnie. (Jest to oczywiście uogólnienie i mam tutaj na myśli większość sportów, które przyjemniej jest wykonywać w dobrej jakości ubraniach sportowych)

Poliester jest tani.

A przynajmniej jest tani dla producentów ubrań. Mogą oni wyprodukować znacznie więcej sztuk za dużo niższą cenę. Szkoda tylko, że ceny ubrań z niego wykonanych wcale nie powalają na kolana. Sukienka, której skład to 100% poliester za 200-250 zł i więcej to według mnie zdecydowanie zbyt wygórowana cena. Ba, ostatnio widziałam również sukienkę za niemal 400 euro wykonaną z poliestru. I choć jej design był przepiękny, to skład powoduje, że nie kupiłabym jej nawet za 40 euro.

Jeśli jesteś zainteresowana tematyką materiałów, poniżej podaję linki do kilku artykułów, które kwestie włókien sztucznych, syntetycznych i naturalnych poruszają nieco dokładniej:

Czy ten mityczny „nowoczesny poliester” naprawdę istnieje? [PL]
Co to za materiał? Poliester | Poliamid | Elastan | Lycra [PL]


My wardrobe has been recently begging for some small refreshment. Full of hope I started searching for little clothing treasures. I checked all known to me and within my price range stationary and online stores. The effect exceeded my wildest expectations. I don’t remember when I was so disappointed.

I didn’t like most of the clothes I saw but it happens. Especially, when you’re in the mode „searching”. But once your bank account becomes unexpectedly thin – beautiful things start jumping on you from store and browser windows. This time, however, I’ve noticed a very interesting thing – most of the stores offer very similar, if not the same, models of clothes. I had the impression that regardless of the store I entered, I found the same type of dresses, blouses, trousers, etc. Of course, I’m not saying that they should reinvent the wheel. It is puzzling though that virtually every store I visited presented an offer that looked just like the one from the previous store.

My recent shopping experiences made me really consider buying my own sewing machine and learning how to make clothes by myself. Then maybe finally I will have something that really fits my body and style.

The problem with finding clothes that would suit me, however, is only the tip of the iceberg and isn’t the most important part of this story. The biggest issue was the amount of polyester I saw. Even when I managed to find a piece of clothing that I liked – I didn’t buy it. Why? Because it was made of polyester.

But what is wrong with polyester, you might ask. Well, I’m not a scientist nor am I an expert of fabrics, but I’m aware of at least a few very serious issues with this type of material.

Polyester is synthetic.

There are three types of fabric: natural, semi-synthetic, and synthetic. Monika Kamińska, the owner of a polish clothing brand, recently wrote about it an interesting post on her Instagram. Most of the people don’t know the difference between the mentioned types. Especially problematic are semi-synthetic and synthetic materials. It may seem that they mean exactly the same thing, but that’s not true. Semi-synthetic fabrics are produced out of natural ingredients but in an artificial way. Viscose (artificial silk) is a very good example of that. Synthetic fabrics, in turn, are chemically produced.

Polyester is the worst possible fabric for Summer.

Polyester clothes make you sweat more than you should. Additionally, your sweat remains on your skin, as it can’t evaporate and after some time creates a very unpleasant smell. Polyester clothing doesn’t let air to go through it and that makes us feel even warmer. It’s not what you expect from your summer dress, is it? I confess, I still have some polyester clothes in my closet. I talk from my own experience when I tell you, that wearing polyester while hot is not the best thing ever. Quite the opposite. So what that they look nice if I sweat in them more than ever. And let’s be clear – this smell is not the most elegant thing in the world. Cotton, linen or viscose are real life-savers during Summer.

Polyester is not ecological.

Probably everybody heard already about microplastic that was found in the stomachs of sea fish. But not everyone knows that this plastic is present also in our bellies. Polyester (and other synthetic materials) is basically plastic as it’s made from exactly the same ingredients. Micro-fibres of plastic find their way to the natural environment (through washing especially) and then to our own bodies e.g. through the water we drink.

Polyester is inflammable.

Have you noticed that polyester clothing has info on its tag stating to keep it away from the fire? It’s not just a routine warning – polyester on fire starts to melt causing very serious damage. So if you wear something made of polyester – better keep yourself as far away from the fire as possible.

However, I don’t want to remain one-sided and demonise polyester completely. Sometimes this fabric has its benefits, and one of them is the fact that

Fibre blends are more durable.

Cotton blended with polyester (or any other synthetic fabric) is more durable and wrinkle-resistant than pure cotton. Same goes for other natural fabrics. But it’s important to note that we’re talking here about small addition of polyester, not about shirts made in 70 or even 50% of polyester.

Polyester is great for sportswear.

Companies producing specialised sportswear use the latest technologies that make polyester clothes work very well during your workout. In my opinion, cotton shirts get sweaty way too fast and they remain wet and cold for way too long. I tend to say that polyester at the gym is more than required. 🙂

Polyester is cheap.

Or at least is cheap for clothing companies. Synthetic fibers are cheaper than natural fabrics so it’s possible to produce more for less. Unfortunately, prices of polyester clothing are not always that low. 50 or 60 euro for the polyester dress is way too much. Recently I even saw a dress made of 100% polyester for 400 euro. And that’s true, this dress was really beautiful. But to be honest, because of the fabric it was made of, I wouldn’t pay for it 40 euro, let alone 400.

Reklamy

1 myśl w temacie “Plastikowe ubrania – czy poliester naprawdę jest zły? / Plastic clothes – is polyester really that bad?”

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.