Do pobrania, Lifestyle

Marzec – podsumowanie i polecenia miesiąca + kalendarz na kwiecień do pobrania

Mam wrażenie, że marzec przyszedł po cichutku, zastąpił w kalendarzu luty, a teraz w ukryciu pakuje swoje walizki, by za moment zaskoczyć nas ponownie – tym razem swoim zniknięciem.

Tegoroczny marzec był dla mnie miesiącem pracy nad kilkoma tajemnymi projektami (które mam nadzieję wkrótce ujrzą światło dzienne) i po prostu zwykłego bycia. Miesiąc bez większych planów, który minął niemal niezauważenie. I choć z jednej strony takie „bycie” bywa przyjemne, to jednak wolałabym aby kwiecień był nieco mniej bezbarwny. Z tego powodu postanowiłam stworzyć sobie listę małych przyjemności na ten miesiąc. Rzeczy, które umilą mi czas i sprawią, że zapamiętam kwiecień lepiej niż marzec. Na końcu wpisu znajdziesz zaprojektowany przeze mnie kalendarz do pobrania wraz z kilkoma pomysłami na przyjemności 🙂

Marzec jest moim urodzinowym miesiącem i zawsze skłania mnie do refleksji. Zastanowienia się nad tym gdzie się znajduję, dokąd zmierzam. W tym roku chyba po raz pierwszy w swoim życiu miałam poczucie, że jestem na dobrej drodze. Zdecydowanie nadal nie u celu, ale coraz bliżej niego. I choć czasem dopada mnie panika i przerażenie, bo przecież mam już 28 lat, a dopiero zaczynam rozumieć czego chcę to wiem, że warto było czekać. Każdy z nas żyje w swoim własnym tempie i pewnych rzeczy po prostu nie da się przyspieszyć.

Po niemal codziennym praktykowaniu jogi przez dwa miesiące, obraziłam się na jakąkolwiek formę ruchu. Na szczęście przeszło mi już i wróciłam do porannej jogi, częstszych spacerów, a nawet dodatkowych treningów. Powoli udaje mi się oduczyć podejścia „wszystko albo nic” i nawet jeśli zdarzy mi się nieco zboczyć z wyznaczonej ścieżki – nie porzucam jej już całkowicie ale powoli staram się na nią wrócić. Ta zmiana w myśleniu jest moim ogromnym krokiem milowym i muszę przyznać, że z takim podejściem żyje mi się dużo lżej. Nikt z nas nie jest idealny, ale też nikt z nas nie jest robotem – każdy popełnia błędy i miewa gorsze dni. Odstępstwo od założonego planu działania nie sprawia, że stajemy się mniej wartościowi, że niczego nie osiągniemy. Przekrzywioną koronę naprawdę wystarczy poprawić i iść dalej – nie trzeba jej od razu wyrzucać w kąt.

W marcu uporałam się ostatecznie z lekturą „Sapiens” i nadal podtrzymuję opinię, że książkę ten powinien przeczytać każdy. Dawno nie spotkałam się z tak odświeżającym spojrzeniem na kwestie naszego pochodzenia, naszych wierzeń i w ogóle świata, w którym żyjemy. Planuję przeczytać kolejne książki tego autora, jednak chwilowo potrzebowałam czegoś lżejszego. Czegoś, co pozwoli mi odprężyć umysł po całym dniu wytężonej pracy. Z szerokiego grona książek do przeczytania mój wybór padł tym razem na lekką książkę „Crazy Rich Asians”. Miałam ją na czytniku już od pewnego czasu i postanowiłam dać jej w końcu szansę. Nie przeczytałam dotąd wiele, jednak dotychczas doskonale spełnia swoją rolę mojego rozluźniacza 🙂 Wierzę w to, że książki mają za zadanie nie tylko edukować nas, ale również dostarczać rozrywki. Z tego powodu lubię przeplatać bardziej ambitne pozycje takimi niższych lotów.

Moje filmowe odkrycie tego miesiąca to dostępny na Netflixie „The Boy Who Harnessed the Wind” . Wiele scen poruszyło mnie do głębi, jednak to co wyniosłam z niego to przede wszystkim wartość edukacji. Coś, co wielu z nas bierze za pewnik. Coś, czego wielu z nas nienawidzi. A przecież gdyby nie edukacja, nasze życie wyglądałoby zupełnie inaczej i prawdopodobnie wcale nie byłoby tak przyjemne, jak nam się wydaje.

Bez edukacji nie byłabym na przykład w stanie czytać cudownego newslettera Outriders. Zapisałam się na niego już jakiś czas temu, ale jak to bywa z większością newsletterów – nie czytałam go. Ba, niekiedy nawet usuwałam go bez otwierania. Ostatnio naszła mnie jednak ochota na komputerowe porządki, w tym posprzątanie mojej zdecydowanie przepełnionej skrzynki. Stanęłam zatem przed decyzją – albo zaczynam ten newsletter czytać, albo się z niego wypisuję. Postanowiłam dać mu szansę, przeczytałam go od deski do deski i… zakochałam się. Co tydzień zespół Outriders serwuje swoim czytelnikom strawną wersję najnowszych odkryć naukowych, skrót wydarzeń ze świata oraz sporą dawkę ciekawostek. Każda informacja zawiera linki do pełnych artykułów, by zaspokoić ciekawość tych bardziej dociekliwych. Naprawdę świetny newsletter!

Podczas samotnych spacerów lubię czegoś słuchać i zazwyczaj pada wówczas na podcasty. W innych sytuacjach nie jestem w stanie skoncentrować się wystarczająco na treści, a wiele z nich przekazuje naprawdę ciekawe i inspirujące informacje. Mniej więcej 3 tygodnie temu miała miejsce premiera podcastu jednej z moich ulubionych youtuberek, Carrie Rad. Na swoim kanale Carrie porusza przede wszystkim kwestie szeroko pojętego dbania o siebie – zarówno od strony fizycznej, jak i psychicznej. Oglądanie jej filmów zawsze przynosi mi swego rodzaju ukojenie, a niektóre oglądam nawet po kilka razy – właśnie dla tego uczucia spokoju. Jej podcast o uroczej nazwie Soul Sugar skupia się na podobnej tematyce co youtubowy kanał Carrie, lecz w nieco bardziej rozbudowanej formie. Przesłuchałam już wszystkie dotychczasowe odcinki i czekam na nowe, które mają być również dłuższe co, nie ukrywam, bardzo mnie cieszy.

A na koniec obiecany kalendarz do pobrania 🙂 Mam nadzieję, że pomoże Ci sprawić, by kwiecień był pięknym i niezapomnianym miesiącem!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.